Karpacz - Karpacz czy Małgorzata ?

Pobyt w Karpaczu zawsze należał do najprzyjemniejszych. Tam mieszkała Małgorzata moja number one. Poznaliśmy się na studiach w Warszawie. Ja z Wrocławia, ona z Karpacza, więc zawsze dłuższą część drogi spędzaliśmy razem. Po niespełna roku zamieszkaliśmy razem, lecz te chwile szczęścia trwały tylko miesiąc, do czasu wyrzucenia mnie z szacownej uczelni. Na szczęście, w tej okropnej sytuacji, przyjęto mnie na ten sam rok w Poznaniu. Gdyby nie pewne znajomości, to musiałbym pewnie powtarzać rok, a tak udało mi się zaliczyć pierwszy rok już w Poznaniu. Mieszkanie z Małgorzatą było nierealne, a spotkania coraz rzadsze. Studia szybko minęły, a Małgorzata nad Warszawę, Wrocław i Poznań przedkładała Karpacz. Wróciła do swojego rodzinnego domu i jednocześnie ośrodka wczasowego przejmując kierowanie od rodziców. Gdy dowiedziałem się o jej decyzji, przyjechałem natychmiast i wtedy zobaczyłem po raz pierwszy
Karpacz. Bardzo polubiłem to miasto. Teraz miałem już trzy obiekty uwielbienia: wolność, Małgorzatę oraz Karpacz.
Inne z tej kategorii