Fajerwerki - Honorata.
Lubiłem imprezy w czasie których były pokazy sztucznych ogni. Zawsze był przy tym duży hałas i jako dziecko myślałem, że te
Fajerwerki i sztuczne ognie to takie strzelanie jak na wojnie. Potem jak dorosłem, to również pociągały mnie takie imprezy, ale z innych powodów. Jednym z nich to była Honorata. Lubiła się bawić, a ja lubiłem Honoratę, więc w gruncie rzeczy imprezy też. Na co dzień, była szarą myszka nie wpadająca w oko. Ładna i zgrabna była niezwykle, tylko tego trzeba było bardziej się domyśleć, niż to było widać. Na imprezę, następowała metamorfoza, bo Honorata przeistaczała się w istne bóstwo. Na jej skinienie, każdy facet leciał jej do stóp. Ja miałem to szczęście, że poznałem walory intuicyjnie i byłem tym pierwszym który wyraził zainteresowanie łowczynią męskich serc. Jeśli facet chce odbić na imprezie moją dziewczynę, a ona na to się nie zgadza, to czuję wielką satysfakcje. Wielu próbowało, ale raczej żadnemu się nie udało. Gdy na imprezie kończyły się pokazy pirotechniczne, zawsze już byliśmy sami z Honoratą w pokoju.